Schronisko w Miedarach

Kovu

Dzień dobry!
Czy moje ogłoszenie czyta moja przyszła rodzina?
Bardzo bym tego chciał...

Nazywam się Kovu, jak młodziutki lew z ,,Króla Lwa".
Jestem kociątkiem - mój wiek oszacowano na około 12 tygodni.
Cechuje mnie przeurocze, pręgowano-białe umaszczenie. Oczka jeszcze określają swój kolor. :)

Choć mam za sobą ciężkie chwile bezdomności, nie straciłem zaufania do ludzi i pogody ducha. Przyjechałem do schroniska wraz z moim rodzeństwem i wiem, że jesteśmy tu bezpieczni i zaopiekowani.
To jednak tylko przystanek w drodze ku szczęściu. Niecierpliwie czekam na moją przyszłą rodzinę - na ludzi, który nigdy w żaden sposób mnie nie zawiodą.
Jak każdy koci dzieciak, pragnę miłości, tulasków i bliskości człowieka. Gdy tylko ktoś poświęca mi uwagę, głaszcze mnie, mówi do mnie - rozkwitam w oczach. Zaczynam wtedy hulać, beztrosko się bawić i robić kocie wygibasy. ;)
Zabawa zabawą - ale tu, w schronisku, najbardziej smuci mnie samotność.
Jestem delikatnym, przekochanym berbeciem, którego już zawiódł los. Ciocie i Wujkowie ze schroniska chcą znaleźć mi cudowny dom. Jeśli taki jesteś godzien zaufania - to czekam na Ciebie...

Mieszkam w schronisku obok Tarnowskich Gór. Oczywiście możliwe jest poznanie mnie. W mojej sprawie proszę dzwonić pod podany numer kontaktowy do Pani Angeliki 531 632 977. Gdyby opiekunka nie odbierała telefonu, proszę nie zrażać się i wysłać SMSa z prośbą o kontakt, a na pewno odpowie. Pani Angelika nie odbiera telefonów w niedziele. Obowiązują procedury adopcyjne.

POWRÓT