Schronisko w Miedarach

Miki

Miki - czy ktoś zwróci mu życie? Jest niedużym pieskiem, poniżej kolana. Ma czarne podpalane futerko i zabawnie klapnięte uszka. Ma też zupełnie niesamowite oczy- jakby oliwkowe. I to jego spojrzenie - smutne, pełne lęku. Od jakiegoś czasu jednak pojawiły się w nich także piękne iskierki nadziei. Jest dorosłym psem, który większość życia spędził w schronisku. Te wszystkie zimy i lata, które ma za sobą nauczyły go jak przetrwać w takich warunkach. I trwa, ale trudno to nazwać życiem. Miki to lękowy pies. W schroniskowych warunkach bardzo trudno zmienić jego schematy zachowań. Boi się dotyku - być może spotkała go krzywda, a może po prostu - nigdy nie doświadczył od ludzi dobrego. Jednak powolutku robi postępy. Od jakiegoś czasu jego zainteresowanie kontaktem się zmienia - podbiega do krat kojca, kiedy widzi opiekuna, czasem uruchomi ogonek. Przede wszystkim - bardzo chętnie częstuje się jedzeniem z ręki. Bierze je bardzo delikatnie, z uwagą. Ten kontrakt kosztuje go dużo emocji, jednak Miki nie odchodzi - widzimy, jak walczy sam ze sobą. Mieszka z psim kolegą- obserwuje i uczy się od otwartego, odważniejszego psa. Miki czeka już bardzo, bardzo długo. Szukamy kogoś, kto da mu szansę. W domowych warunkach, bez schroniskowego zgiełku, relacja i zaufanie rozwiną się dużo szybciej. Miki potrzebuje czasu, spokoju i zrozumienia. Rozpaczliwie potrzebuje także bezpiecznej przestrzeni, aby wyjść poza betonowy kojec. Na pewno łatwiej byłoby w domu z ogrodem. Na pewno pomógłby drugi pies- stabilny domownik , który byłby nauczycielem i przewodnikiem. Jeśli masz możliwość ocalić tą biedną, zagubioną i zapomnianą przez świat psią duszę - zadzwoń. Odpowiemy na pytania, przedstawimy Mikiego. Być może potrafisz sprawić, żeby w jego pięknych oczach znowu pojawiła się radość. Pies jest podopiecznym schroniska - obowiązują procedury adopcyjne.
Opiekun adopcyjny: Monika 668 200 678

POWRÓT