Mam na imię Sunia.
Kiedyś miałam dom. Miałam Panią, z którą dzieliłam życie. Miałam po prostu szczęśliwe życie, byłam kochana...
Nagle wszystko runęło jak domek z kart.
Pani umarła, a ja trafiłam do schroniska...
Pierwsze dni były bardzo trudne...cała drżałam, a gdy ktoś podchodził do krat, sikałam pod siebie ze strachu. Tak bardzo się bałam...na szczęście od początku bardzo wspierają mnie ciocie - wolontariuszki. Mówią mi, że schronisko to tylko krótki przystanek i że mam niczym się nie martwić. Przychodzą do mnie, tulą, głaszczą...i wtedy wraca wiara, że wszystko będzie dobrze.
Podobno mam około 15 lat - w rzeczywistości albo jestem bardzo zadbana, albo jestem młodsza. Jestem w świetnej kondycji. Jestem kundelkiem, urodą przypominam nieco beagle`a - jestem średniej wielkości, uszka mam klapnięte, a umaszczenie - łaciate, wielokolorowe.
Niech nie zwiedzie Cię mój wiek - na spacerze jestem wulkanem pozytywnej energii. Moją życiową pasją jest węszenie, wędrówki, ciekawe spacery, bieganie. Uwielbiam spędzać czas na łonie natury, badając świat noskiem. Czasem aż ciężko oderwać mi go od ziemi! Wszystko muszę sprawdzić, muszę dkryć wszystkie otaczające mnie zagadki - kto wcześniej szedł tą ścieżką, dokąd poszedł...
Gdy tak tuptam i zachwycam się światem, mój ogonek merda w szaleńczym tempie.
Na spacerze skupiam się głównie na otaczającym mnie świecie, natomiast w schroniskowym kojcu okazuję się przylepką - łagodną, przyjazną, wpatrzoną w człowieka. Potrafię zjawiskowo prosić o smaczki, urzekam pogodą ducha, ciepełkiem, radością.
Idealnie odnajdę się w domu, w którym ceni się i ruch, i odpoczynek na kanapie. Chętnie wyjdę na ciekawą przygodę z Pańciami, a potem pacnę w kocyk tuż obok. :)
Szukam dobrej, kochającej, odpowiedzialnej rodziny, która nigdy mnie nie zawiedzie.
Gdybym miała zostać kolejnym psem w domu, musiałabym poznać przyszłego towarzysza na spacerze równoległym. W razie potrzeby możliwe jest sprawdzenie mojej reakcji na koty.
Obecnie przebywam w schronisku obok Tarnowskich Gór (woj. śląskie). Oczywiście można mnie odwiedzić, poznać i wyprowadzić na spacer zapoznawczy. W sprawie zapoznania i adopcji proszę dzwonić pod podany w ogłoszeniu numer kontaktowy do Pani Aleksandry. Gdyby nie odbierała telefonu, proszę się nie zrażać i wysłać SMSa z prośbą o kontakt, a na pewno odpowie. Obowiązują procedury adopcyjne.
Telefon kontaktowy:696 643 311
Schronisko dla bezdomnych zwierząt
ul. 1 Maja 76, Miedary
531 107 138