Schronisko w Miedarach

Piotruś Pan


Piotruś Panto grzeczny, starszy dżentelmen z charakterem i ogromnym sercem
Z innymi zwierzętami dogaduje się dobrze - koty kompletnie go nie interesują, a z innym psem w domu tymczasowym żyje w układzie "starszy brat - młodszy brat" . Potrafi się postawić, jeśli drugi pies naprawdę przesadzi, ale na co dzień jest ugodowy i nie wykazuje agresji.


Najszczęśliwszy jest wtedy, gdy ktoś wraca do domu albo gdy czuje, że zaraz będzie spacer… albo jedzenie


Piotruś Pan bardzo lubi spaceryi kiedy już ma wyjść, to emocje biorą górę - popiskuje, ciągnie i nie zawsze umie poczekać te kilka sekund.
Zdarza mu się też zaplątać w smycz i zakręcić w kółko, po czym… nie bardzo wie, co dalej. Ot, cały urok Piotrusia Pana


Jest po zabiegu sanacji jamy ustnej, po usunięciu brodawek (wszystko ładnie się goi), przyjmuje leki na serce i czuje się coraz lepiej.
Czasami jeszcze zakaszle, ale dużo rzadziej niż na początku. W domu spokojny, w nocy i podczas nieobecności opiekunów wytrzymuje bez problemu.


Piotruś Pan wymaga na razie częstszych spacerów, bo lubi siku, ale spokojnie wytrzymuje w nocy (ok. 22:00-6/7:00) oraz kilka godzin w ciągu dnia — wszystko jest kwestią nauki i rutyny.


Trzeba wiedzieć, że Piotruś Pan ma już swoje lata i bywa lekko "demencyjny" — czasem zgubi orientację, czasem się potknie. Nie odbiera mu to jednak radości życia.
Widok drugiego psa sprawia, że dostaje drugiego życia: są radosne podskoki, przepychanki, warczenie "na niby" i czysta psia radość.
Podobnie reaguje na każdy sygnał, że zaraz będzie jedzenie.


Dziecko w domu? Jest ok — Piotruś Pan nie interesuje się nim specjalnie, a dziecko… też nie bardzo.
Pełna, obustronna obojętność.


Wydaje się, że najlepiej odnalazłby się w domu, gdzie jest już inne zwierzę — pies albo kot— bo bardzo ceni sobie towarzystwo.


Jeśli szukasz psa, który nie będzie ideałem z okładki, ale da Ci mnóstwo ciepła, wzruszeń i codziennych małych radości — Piotruś Pan czeka właśnie na Ciebie.


Kontakt: Wiktoria 519 743 458

POWRÓT