To jest Pikuś. Pikuś ma złamane serduszko. Jest domowym psem- miał człowieka, dom, ogród - normalne, dobre psie życie. Któregoś dnia wszystko runęło- umarł ukochany człowiek. Pikuś trafił do schroniska. Bardzo przeżył stratę. I choć żałoba trwała długo już czas, żeby znowu zaczął żyć. I widzimy, że on bardzo tego już pragnie - jest gotowy na nowe życie.
Jest dorosłym psem w średnim wieku. Umaszczenie ma czarne podpalane. Pozwala opiekunom na założenie szelek i smyczy i wychodzi na spacery poza schronisko, nauczył się tego w schronisku. Bardzo go cieszą takie chwile, jakby próbował nadrobić stracony czas. Wygląda wtedy jakby celebrował święto.
Także kontakt z człowiekiem jest bardzo ważny - ogrzewa serduszko przytulając się i rozkoszując głaskaniemosób którym zaufał. Na smyczy chodzi bardzo grzecznie, bez ciągnięcia, zważa cały czas na opiekuna.
Pikuś doświadczył wielkiej tęsknoty. Szukamy osoby, która go pokocha - mocno i na zawsze, aby wynagrodzić trudny czas. Pikuś to pies, który przywiązuje się do swojego człowieka bezgranicznie, jest wierny, lojalny i oddany bez reszty. Jeśli takiego właśnie przyjaciela pragniesz - zadzwoń do opiekunki adopcyjnej. Umówi Was na spacer, abyście mogli na żywo sprawdzić czy jesteście dla siebie stworzeni.
Opiekun adopcji: Anna:695670187
Schronisko dla bezdomnych zwierząt
ul. 1 Maja 76, Miedary
531 107 138